Łączna liczba wyświetleń

sobota, 16 marca 2013

Krwawa Północ cz.5

Gdy Kate piła herbatę jej mama zapytała:
-Gdzie James?
-No właśnie....gdzie on jest?-westchnęła zmęczona Kate.
-Jak to nie wiesz?-zapytała się matka Kate,Alice.
-No , bo mamo to było tak kupiliśmy dom i gdy go zobaczyliśmy był zniszczony i w ogóle.To postanowiliśmy go odnowić....no i jak w nim zamieszkaliśmy znów się zaczęło....
-Co się zaczęło?
-Bo raz przed drzwiami znaleźliśmy zmasakrowanego królika , w nocy widzieliśmy jakieś dziwne rzeczy i też słyszeliśmy dziwne odgłosy!A teraz James zaginął!-zaczęła płakać.
-CO?!Czemu ty mi o tym nie mówiłaś , miałaś mówić dla mnie wszystko.Pamiętasz?!-krzyknęła wystraszona matka Kate.
-Nie chciałam cię denerować !-powiedziała kobieta.
-Kochanie ,może bym się zdenerwowała ,ale bym wiedziała wcześniej o waszych problemach!Jutro rano wstajemy i jedziemy z Lilian do tego domu ,dobrze?-powiedziała Alice.
-Dobrze-westchnęła.
Nagle do kobiet przybiegła malutka Lilian i wypowiedziała swoje pierwsze słowa:
-Mama ,gde jeśt tata?-zapytała (Mama gdzie jest tata?)
-Mamo mamo!!!Słyszysz ona mówi !-zaczęła krzyczeć Kate.
-O  Jezu!W końcu mówi!-powiedziała.
-Kochanie ,tatusia na razie nie ma .A teraz chodźmy spatku- odpowiedziała z łzami w oczach (ze wzruszenia) Kate.
Gdy domownicy poszli spać w całym mieszkaniu nastała grobowa cisza, noc była spokojna nic się nie działo.Rano o godzinie 6.30 mama Kate ,Alice wstała ,umyła się i przebrała się z piżamy na koniec postanowiła zrobić wszystkim śniadanie.Po chwili usłyszała krzyki małej Lili:
-Jesc!Jesc!-krzyczała. (jeść jeść)
-Już kochanie ,dam ci pyszne śniadanko.Hmm....może serek truskawkowy ,co ty na to?-zapytała.
-Tak ,tak!-zawołała wesoło dziewczynka.
Po chwili wstała także Kate ,która usłyszała radosne krzyki swojej córki.
-To jak jedziemy?-zapytała zaspana Kate.
-Tak ,tylko najpierw zjedz.-odpowiedziała jej matka.
Gdy kobiety i dziewczynka zjadły i przebrały się z piżam wsiadły do samochodu i pojechały do miejscowości na północ od Londynu.Gdy dojechały na miejsce matka Kate zawołała:
-Matko Boska ,czyj to dom?!?Przecież to pałac!
-Ehh....no nasz!Jak tak Ci się podoba to zamieszkaj w nim ale zobaczysz że nie uśniesz i od razu uciekniesz-odpowiedziała Kate.
-A mówiłaś ,że dobrze tu spałaś!?
-Mówiłam tak bo widziałam jak podoba się tu dla Jamesa!
-Aha.To ja może pójdę....obejrzeć widoki do okoła.
-To idź .Ja pójdę nad jezioro-powiedziała Kate.
Nagle kobiety się rozdzieliły.Ale po 15 minutach Kate usłyszała krzyki swojej matki.Kobieta pobiegła szybko w kierunku z którego dobiegały hałasy i zobaczyła swoją matką płaczącą.
-Mammoo ,cc-c-o ci?
-B-boo t-am z ziemi wystaje ...ludzka ręka!!!-krzyczała płacząc.
-Chyba coś ci się przyśniło mamusiu !
-N-nie,no chodź zobacz!-wołała staruszka.
-Nie mam zamiaru nigdzie iść.-Chodźmy na miasto!
-A może lepiej pojedźmy....-krzyknęła
-Dobrze pojedziemy.
Cały dzień kobiety spędziły na mieście wieczorem przyjechały do domu ,ale gdy dotarły do domu Kate podniosła z ziemi kamień do którego była doczepiona kartka :Już po twoim mężu Jamesie.Nie zdążyłaś się z nim pożegnać . Ktoś".
-Mamo co to jest?-zawołała matkę z łzami w oczach.
-Nie wiem ,ale dzwoń na policje!-krzyknęła matka.
 -,,Hallo policja?"
-Tak ,słucham?!
-,,Dostałam bardzo straszną kartkę z kamieniem i szyba jest wybita"
-No dobrze sprawdzimy to,gdzie mamy przyjechać?
-,,Do domku  w lesie!"
-Tam mamy jechać!?
-,,Tak"
-Ale tam straszy
-,,Niech pan się nie wygłupia tylko wysyła policje do nas"
-No dobrze ,policja powinna być u pani za 5 minut
-,,Dobrze czekam"
-Mamo ,ja wyjdę z małą na dwór bo słyszałam hałas !-powiedziała Kate.
-N-no to  idź.
Gdy Kate wróciła do domu matki nie było...



                                                                                                                                CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz