Łączna liczba wyświetleń

sobota, 9 marca 2013

Krwawa północ cz.4

Gdy mężczyzna zamknął się w toalecie ,usłyszał krzyk małżonki która wychodziła z mieszkania.James od razu zaaragował i zapytał się o co chodzi,kobieta nic nie odpowiedziała tylko wskazała palcem w miejsce w którym leżał rozszarpany królik.Kate była roztrzęsiona tym co zobaczyła i nie wiedziała kto był sprawcą tej zbrodni.Małżeństwo ubrało się i swoją małą córeczkę w ubrania i wyszli z mieszkania.W recepcji zapytali się:
-Dzień dobry,czy w nocy ktoś podejrzany wchodził do hotelu?-zapytała Kate.
-Nie ,a kto by tu wchodził.A o co chodzi?-zapytała młoda recepcjonistka.
-To zapraszamy panią na gorę-powiedział James.
-Dobrze....-powiedziała
Małżeństwo , ich córeczka i recepcjonistka wjechali windą na piętro na którym jest pokój rodziny.Gdy małżeństwo pokazało kobiecie królika ,zabitego królika kobieta wykrzytusiła z siebie:
-C-co to jest?-zapytała.
-No właśnie to je-est rozszarpany królik.I nie wiemy kto to zrobi-ił-powiedziała roztrzęsiona Kate.
-O matko  boska! Kto to był,żebym ja wiedziała!!!-powiedziała smutnym głosem recepcjonistka.
-Zajmiemy się tym potem teraz jedziemy robić remont!-powiedziała Kate.
Młode małżeństwo , w raz z córką pojechało do lasu do swojego domku.James i robotnicy remontowali ,a kobieta i jej córka przyglądały się sytuacji.

Rok później:
Małżeństwo zamieszkało w swoim nowym domu.Od tam tej pory nie było niepokojących sytuacji , aż do tego ranka.
-Kat ,przejdę się do sklepu po mleko ,chleb,masło i ser żółty.-powiedział James.
-To super!Ja przejdę się z Lili na spacer!-powiedziała.
-Dobrze ,cześć!-odpowiedział mężczyzna.
James ruszył w stronę miasta ,ale postanowił pójść leśnym skrótem ,to nie był najlepszy pomysł bo las był wielki a na dodatek ciemny.Kate zawsze powtarzała mu aby tam tędy nie chodził ,ale on się uparł i poszedł przez las.
 Idąc przez las James upadł ,zaczepił się o korzeń olbrzymiego dębu.Spodnie i kurtka ubrudziły mu się więc postanowił otrzepać ubrania z brudu.Gdy mężczyzna się schylił poczuł ogłuszający cios w głowę.Stracił przytomność.Gdy się obudził usłyszał:
-Hehe,myśli że nie żyje to nie znam go!A ja jestem spryciarz!-powiedział ktoś.
James nie wiedział kto to mówi bo nikogo nie widział.Po chwili coś zaczęło go ciągnąć i wepchnęło go do dołka i zakopali go ziemią.Zakopali go żywcem.James umarł.W tej samej chwili dla Kat serce zaczęło bić szybciej i wsiadła z dzieckiem do auta i wyjechała z miasta na dwa tygodnie.Pojechała do rodziców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz