Prawdziw przyjaciel cz.2 ost.
Było już ciemno, a do Łodzi 20 kilometrów. I wtedy stało się coś strasznego. Samochód Lucyny wpadł w poślizg. Kobieta próbowała nad nim zapanować lecz na darmo. Auto stoczyło się ze stromego zbocza i wylądowało na dachu...
To naprawdę cud, że Lucynie nic się nie stało. Była trochę poobijana. Wyszła z samochodu przez wybite okno. Strasznie się wystraszyła. Ledwo stała na nogach. I co teraz?- myślała. Cała jej rodzina została na noc w Warszawie. Postanowiła zadzwonić do swojej przyjaciółki, ponieważ wynajmowała jej pokój i powiadomiła ją, iż wróci tego samego dnia.
-Cześć Marta- powiedziała trochę roztrzęsionym głosem.
-Lucyna? Co się stało?
-Nic, miałam tylko mały wypadek.
-Jak mały? Nic ci nie jest.
-Nie, nie martw się. Chciałam ci tylko powiedzieć, że wrócę dopiero jutro rano.
-A gdzie będziesz spać?
-Poradzę sobie. Zaraz zadzwonię aby odholowali samochód. Cześć – powiedziała po czym się rozłączyła.
Próbowała dodzwonić się do warsztatu. Niestety nikt nie odbierał. Usiadła więc na poboczu i wypatrywała samochodów jadących w stronę Łodzi. Była to dość opuszczona ulica. Rzadko ktoś nią przejeżdżał. Czekała i czekała. Była sama! Naokoło tylko wielki, ciemny, straszny las. Wyglądało na to, że całą noc będzie musiała tu spędzić. Zaczęła cicho płakać. Nagle w oddali pojawiło się światło, ktoś najeżdżał. Kobieta tego nie zauważyła. Niespodziewanie auto zatrzymało się kilka metrów przed Lucyną. Wysiadł z niego wysoki mężczyzna i podszedł do niej. Nie zauważyła go. Podszedł bliżej i położył jej rękę na ramieniu:
-Nie wygłupiaj się już.
Lucyna podniosła głowę. Od razu zarwała się z miejsca i przytuliła się do Marka.
-Jak mogłaś, -powiedział Bromski z udawaną złością- nie zadzwonić do mnie po wypadku. Zawsze muszę dowiadywać się ostatni? Przecież jestem twoim byłym przyjacielem.
-Nie, jesteś moim prawdziwym przyjacielem.
KONIEC
Fajne opowiadania o komisarzu Alexie. Zapraszam do siebie na opowiadania o policyjnym piesku
OdpowiedzUsuńopowiadania-komisarz-alex.blogspot.com
Chcę się zapytać jeszcze kiedy będzie kolejne opowiadanie o Komisarzu Alexie. Nie mogę się go doczekać.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na drugi rozdział
http://opowiadania-komisarz-alex.blogspot.com/
pozdrawiam cieplutko :-*
niestety cierpię na brak weny, przypuszczam że opo będzie za tydzień
OdpowiedzUsuń