Łączna liczba wyświetleń

piątek, 15 lutego 2013

Krwawa północ cz.2

Kilka osób pisało do mnie że nie może doczekać się drugiej części ,więc postanowiłam to zrobić.Nie mogłam ulec waszym błaganiom to dodaje drugą część.Nie będę się rozpisywała tylko dodam drugą część :P
Bez zastanowienia pojechali we wskazanym kierunku.Gdy wjechali do lasu Kate zaczęła się bać.
-James...jesteś pewien że to tu?-zapytała ze strachem kobieta.
-Tak.Przecież ta kobieta wskazała nam dokładną drogę i z tego co powiedziała wynika ,że to tu!-odpowiedział.
Młodzianka zaczęła mieć wątpliwości dla tego ,że ku jej oczom ukazała się olbrzymia zniszczona chałupa.
- I my mamy tu zamieszkać?Ten dom to kompletna klapa ,to jakaś rudera!Jak my mamy tu mieszkać?Nie wyremontujesz tego ,to nadaje się do zburzenia!-zaczęła narzekać Kate.
-Kochanie , nie narzekaj!Może nie jest to jakaś willa lub pałac ,ale postaramy się zrobić tak aby był to dom naszych marzeń ,to jak będzie?-zaczął uspokajać mężczyzna.
-Hmm....no nie wiem co mam o tym myśleć!A jak będziemy kiedyś spali i nam lub dla naszego bobaska coś się stanie na przykład spadnie kawałek sufitu na głowę?-zaczęła dramatyzować.
-Ehh...ty widzisz wszystko w czarnych barwach!Wszystko będzie w porządku.Ale na pewno przez kilka najbliższych dni pomieszkamy w Hotelu-wyjaśnił.
-Jestem za to jeźdźmy do Hotelu-powiedziała kobieta z uśmiechem.
-Już wyruszamy wsiadaj do auta tylko zapnij córeczkę-wydał rozkaz.
-OK-powiedziała.
Młodzieńcy ruszyli w stronę miasta.Od razu gdy zobaczyli wielki neon z napisem Hotel  od razu się zatrzymali i zapytali się o pokój.
-Dobry wieczór.Chcieliśmy wynająć pokój jest jakiś wolny?-zapytał się mężczyzna.
-Dobry. Oczywiście mamy wolny pokój jak widzę będzie potrzebne łóżko dla dwóch osób i dla dziecka ,tak?-zapytała miła recepcjonistka
-Tak o takie warunki nam chodzi.Tylko w tym pokoju będzie dostęp do toalety i kuchni?
-Tak.Tylko proszę niech państwo dadzą dla mnie swoje dowody muszę spisać dane-poprosiła kobieta.
-Proszę oto one-powiedzieli wspólnie.
Następnie młoda recepcjonistka wskazała im pokój byli zadowoleni .Pokój bardzo ładny miał małą wnękę ,kuchnię i toaletę.We wnęce zrobili pokój dla swojej córeczki.Kate i James przebrali swoje dziecko w pidżamę ,a następnie zrobili sobie to samo.Gdy położyli się do łózka od razu usnęli.W nocy o godzinie 2.00 Kate usłyszała cichy złośliwy chichot ,była tak przestraszona że od razu obudziła swojego męża który nie wierzył w to co opowiedziała mu żona.
-Słyszałeś ten chichot?-zapytała.
-Co?Jaki chichot?-odpowiedział.-Może Ci się coś przyśniło ,spij już kochanie!
-Możliwe ,może masz rację kolorowych snów.
Po 15 minutach sytuacja ze śmiechem powtórzyła się,Kate postanowiła nie budzić męża.Głośność śmiechu narastała.Gdy nagle usłyszała kroki i zobaczyła czerwoną krew na ścianach ,suficie i podłodze.
-AAAAA!-rozwrzeszczała się na całe gardło kobieta.
-O co Ci chodzi z tym krzykiem?Obudzisz wszystkich!-powiedział mąż do kobiety.
-Widziałam i słyszałam straszne rzeczy-wyjaśniła.
-Czyli co  widziałaś i słyszałaś ?Jeśli chcesz to włączę telewizję i pooglądam?Dobrze?-powiedział.
-Nie ważne.Jak byś mógł to nie zasypiaj.
-Jasne,ale ty już śpij.
-Dobrze,Miłego oglądania.
Kobieta była tak zmęczona że od razu usnęła.Jej mąż nie usypiał bo obiecał to dla Kate ,ale nagle usłyszał przeraźliwe dźwięki.
-Katee...ty też to słyszałaś?
-Tak,właśnie o tym Ci mówiłam.
Do samego rana już nie spali.Gdy po godzinie 7.30 wstali razem ze swoją córeczką.Ubrali się w ubranie i wyszli z hotelu.Postanowili pójść do sklepu.Gdy poszli do marketu spotkali kobietę która wskazywała im drogę.
-Dzień Dobry.-powiedzieli
-Dobry.-odpowiedziała-Nadal wam się chce tu mieszkać?-zapytała
-Tak,ale nie w hotelu bo tak dzieją się straszne rzeczy-powiedzieli.
-W hotelu straszne rzeczy ,no ta krew na ścianach to jest mało w porównaniu co się dzieje w tej waszej chałupce.
-C-co ma pani na myśli?-Zapytała Kate.
 -To wy nie wiecie?Żeby nie było że ostrzegałam ,więc w tym domu....
                                                                                                                         cdn

2 komentarze: